Aktualizacja nawigacji. Radzimy co robić, gdy producent o nas zapomniał
, 09.09.2010
Zdarza się, że producenci nawigacji zapominają o użytkownikach swego sprzętu. Co można zrobić, by korzystać z najnowszego oprogramowania?
Samochodowy sprzęt do nawigacji jest tylko tak dobry, jak świeża i dokładna jest zainstalowana w nim mapa. Niestety, nie zawsze można ją zaktualizować. Bywa, że oprogramowanie przestaje być doskonalone i powoli znika z rynku (np. AutoPilot, GPMapa).
Firmy kończą też produkcję urządzeń nawigacyjnych i zamykają działy wsparcia technicznego. Najczęściej z problemem zmagają się użytkownicy sprzętu, o których zapomnieli jego producenci, a w najtrudniejszej sytuacji są kierowcy korzystający z wyrobów firm, które przestały wytwarzać nawigacje i oferować je w Europie (dotyczy to m.in. produktów takich firm jak Asus, JVC i Panasonic). Nowe mapy są już zwykle niedostępne w sklepach. Zapomnieć można również
o aktualizacji oprogramowania nawigacyjnego. Gdzie zatem szukać pomocy?
Najlepszym rozwiązaniem jest zwykle poszukiwanie w internecie. Na różnych forach użytkowników sprzętu można znaleźć
wiele przydatnych porad i wskazówek. Dowiemy się nie tylko, jak zmodyfikować oprogramowanie, lecz także: jak wgrać alternatywną mapę (np. AutoMapę, Navigo czy MapęMap). Niekiedy internauci dzielą się doświadczeniami z zakresu odblokowywania nawigacji, czyli uzyskiwania dostępu do systemu operacyjnego Windows.
Czasem odblokowanie sprzętu jest tak skomplikowane, że lepiej skorzystać z pomocy ekspertów. Na aukcjach internetowych znajdujemy wiele ofert tego rodzaju. Z usług fachowców można skorzystać w dobrych warsztatach car audio, w których nie tylko odblokują nam nawigator, lecz także zaproponują i zainstalują nowe oprogramowanie. Poszukując pomocy w internecie, warto też zajrzeć do sklepów producentów map (TeleAtlas i Navteq) oraz firm zajmujących się oprogramowaniem GPS (NaviExtras). Wciąż bowiem oferują one nowe mapy do wielu urządzeń nawigacyjnych (Asus, Blaupunkt, Sony, VDO Dayton), których produkcja już się skończyła. Co ważne, są one regularnie odświeżane. Oczywiście, nie ma nic za darmo, jednak zwykle użytkownicy starszego sprzętu płacą mniej (np. 60 euro zamiast 90 euro). To może być dobra opcja dla tych, którzy spisali już swój stary nawigator na straty.
JVC, Panasonic i Sony: co dalej z nawigacją? Na niewiele mogą liczyć użytkownicy sprzętu produkcji najbardziej
znanych koncernów elektronicznych. JVC, Panasonic i Sony zaprzestały już oferowania nawigatorów na rynku europejskim.
Nie ma więc nowych oryginalnych map do urządzeń JVC (KV-PX70, KV-PX501 i KV-PX701), tak samo jest w przypadku nawigacji Panasonic Strada. Ostatnie mapy, jakie były dostępne do Strady, pochodzą sprzed dwóch lat. Podobnie jest
z produktami firmy JVC, w których instalowano mapy Navteq. Użytkownicy zdani są więc na własną inwencję: odblokowanie nawigacji i wgranie alternatywnego oprogramowania. W przypadku najstarszego JVC KV-PX70 można jeszcze skorzystać z oprogramowania GoPal Navigator do urządzeń Mediona (JVC KV-PX70 to klon bardzo popularnego Mediona P4410).
Garmin bez GPMapy - Mimo protestów użytkowników amerykańska firma definitywnie zrezygnowała z bardzo udanej mapy Polski GPMapa. Tylko do końca roku będzie można jeszcze aktualizować plan Polski. Potem firma zaoferuje jedynie wymianę oprogramowania na Garmin City Navigator. Dostępne będą dwie wersje map: regionalna i całej Europy. To zaś oznacza, że użytkownicy urządzeń nüvi (np. nüvi 205) sprzedawanych tylko z mapą Polski, by ją odświeżyć, będą musieli kupić pakiet regionalny (kilkanaście państw) lub plany całej Europy, nie będzie natomiast oddzielnej aktualizacji tylko dla zainstalowanych już map Polski. Na pocieszenie producent przygotował atrakcyjną ofertę cenową. Pakiet dożywotniej aktualizacji mapy Europy w jednym urządzeniu kosztuje nie więcej niż 299 zł.
Navigo nie ma już bezpłatnej aktualizacji - Gdy polskie Navigo debiutowało w sklepach, firma obiecywała nielimitowaną
bezpłatną aktualizację map i programu. Oferta dotyczyła dwóch wersji: Navigo2 oraz znacznie lepszego młodszego Navigo8i. Niestety, wraz z pojawieniem się najnowszego Navigo9i producent uznał, że wcześniejsze wersje programu nie będą już dalej rozwijane, a to oznacza definitywny koniec bezpłatnych aktualizacji. Na osłodę zaoferowano jedynie darmowe rozszerzenie starych programów do najnowszej wersji. Za aktualne mapy trzeba jednak zapłacić (można to zrobić, wysyłając wiadomość tekstową SMS). Plany te dostępne są tylko na firmowym serwerze Navigo (strona wymaga logowania). Nowe mapy Polski pojawiają się 10 razy w roku, a każda kosztuje niecałe 11 zł.
MIO bez programu iGO - Kilka lat temu MIO stosowało we wszystkich swoich nawigatorach (w Polsce oferowanych jako serie C220, C250 i inne) oprogramowanie firmowane przez węgierską markę iGO. W chwili zmiany dostawcy oprogramowania użytkownicy sprzętu stracili możliwość aktualizacji, bo iGO zaprzestało udostępniać nowe mapy, a MIO potrzebowało czasu na przygotowanie odpowiedniej wersji programu MIO Map 2008. Na szczęście nowe oprogramowanie udostępniono za darmo wszystkim użytkownikom nawigacji serii C. Opłacić trzeba było tylko koszty wysyłki. Co ciekawe, na polskiej stronie internetowej MIO dostępne są mapy do serii C, które pochodzą z 2009 roku. Na stronach zachodnioeuropejskich zamieszczono zaś informację, że nowe mapy oraz aktualizacje oprogramowania nie będą już dostępne.
Odblokowanie nawigacji - By wgrać oprogramowanie inne niż fabryczne, proponuje się zwykle odblokowanie nawigacji, czyli uzyskanie bezpośredniego dostępu do uproszczonego systemu operacyjnego Windows CE nawigatora. Jednak, wbrew pozorom, nie zawsze jest to konieczne. W wielu przypadkach wystarczy tylko zmienić nazwę pliku startowego nowego programu nawigacyjnego, by system traktował go jak oprogramowanie fabryczne. Czasem nawet i to nie jest potrzebne, gdyż coraz więcej nawigacji (np. firm: Blow, Lark, Manta) wyposażono w funkcję wyboru programu, z jakiego będziemy korzystać (tzw. ścieżka dostępu). Wystarczy zatem włożyć do urządzenia kartę pamięci z nowym programem, a następnie wskazać systemowi ścieżkę dostępu, by nawigacja była gotowa do pracy.
Stary GPS to nie problem! Stara nawigacja, do której nie można już kupić nowych oryginalnych map, wciąż może się przydać! W niemal wszystkich modelach da się bowiem tak zmodyfikować oprogramowanie, by możliwa była instalacja takich aplikacji jak AutoMapa, Navigo, czy też produktów innych firm. Sprzęt może dalej nam służyć i nie trzeba myśleć o zmianie urządzenia na nowe. Co ważne, choć producenci nawigacji dość często „zapominają” o swoich klientach, to nie zostajemy sami ze swym problemem. W internecie łatwo znaleźć fora dyskusyjne użytkowników (np.www.pdaclub.pl, www.my-navia.pl), którzy wzajemnie wymieniają się doświadczeniami. Te miejsca należy odwiedzić jako pierwsze, jeśli zamierzamy szukać pomocy. Zwykle znajdziemy tam również praktyczne porady dotyczące poprawy działania sprzętu, a często także niezbędne pliki poprawek oprogramowania. Wystarczy więc tylko poświęcić trochę czasu.


















{{content}}
Zgłoś Odpowiedz Edytuj | Usuń